Wpis: A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Autor: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści - opublikowany: 2014-03-07 00:00:00
Kraj: Polska, Lokalizacja: Ustrzyki Górne

Głowa nieźle mnie rozbolała, kiedy uderzyłam nią w szybę, gdy autobus podskoczył na kolejnym wyboju. Za oknami było już jasno, ranek dawno minął i mgły się rozproszyły. Widziałam drzewa i mnóstwo krzaków, które porastały brzegi drogi, którą jechaliśmy. Nagle autobus zatrzymał się z piskiem opon, przy wjeździe do jakiegoś małego miasteczka. Wyjrzałam przez okno i pośród krzaków zobaczyłam mocno już sfatygowany, drewniany szyld z napisem „ Schronisko Kremenaros”. Obok niego, przez drogę przechodziło stado owiec, za którym na bryczce jechał wystrojony Góral.  – Stoimy tylko przez chwilę! – zawołał kierowca. – Owce przechodzą przez dr...

Tekst pochodzi ze strony: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści