Wpis: Autostopem do wściekłej siostry (Lodowiec Mýrdalsjökull i Katla)

Autor: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści - opublikowany: 2017-04-14 00:00:00

W nocy wcale nie było aż tak źle. Spodziewałam się, że wymarznę za wszystkie czasy, ale mój super śpiwór jak zwykle sprawdził się w sytuacji kryzysowej. Traf chciał, że musiałam przespać się w namiocie w rowie przy drodze w jakimś miasteczku przy Reykiaviku bo koleś z informacji turystycznej chyba przybył z innego wymiaru i pokierował mnie w zupełnie inna część miasta niż ta w której docelowo miałam się znaleźć. Gdy odkryłam, że jestem w zupełnie innym miejscu nie miałam już wiary w dalsze poszukiwania domu kolegi i postanowiłam przespać się w rowie. Nie było źle, było nawet całkiem nieźle gdyby nie to że wiało nie z tej ziemi i co chwilę przejeż...

Tekst pochodzi ze strony: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Na Rozdrożu - Autostopowe Opowieści