Wpis: Berlin (cz. III.) - czyli, jak było w Poczdamie

Autor: Moje wielkie małe podróże - opublikowany: 2017-07-03 00:00:00
Kraj: Niemcy, Lokalizacja: Berlin

Kolejny dzień w kalendarzu, miał dopisane niebieskim flamastrem jedno słowo - Poczdam. To nie był przypadek. Ustaliliśmy to jeszcze przed wyjazdem  do Niemiec. Teraz musiałem tylko sięgnąć do przewodnika i zerknąć na mapę.  Sprawa była prosta, droga też, to zaledwie niecała godzina jazdy samochodem z naszego hotelu. Wczesnym rankiem - z pomocą nawigacji - prześlizgnęliśmy się szczęśliwie najpierw przez centrum Berlina, a potem przemknęliśmy obok ogrodu zoologicznego i terenów targowych  przy Masurenallee, wprost na drogę wylotową do Poczdamu. Niebo bez chmur i przyjemna  temperatura zwiastowały udany dzień. Wszystko od rana toczyło się po naszej myśli. Gdy wjechaliśmy do centrum, miasto było ...

Tekst pochodzi ze strony: Moje wielkie małe podróże i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Moje wielkie małe podróże