Wpis: Białe fartuchy, chwasty po pachy, palmy z Dubaju, nieudane naleśniki, czyli lata ciąg dalszy w Szkocji

Autor: Sznupkowie w podróży życia - opublikowany: 2013-07-04 04:21:00

Wielkimi krokami zbliża się półmetek szkockiego lata i jak dotąd jest to najpiękniejsze lato, jakie moje emigranckie oczy widziały. Pomału zaczynam wierzyć naszym politykom, że Niepodległa Szkocja będzie niczym drugi Dubaj, no i proszę! Referendum się jeszcze nie odbyło, a my już możemy palmy sadzić w tym klimacie. Szkoci cieszą się jak dzieci, w całym mieście zostały wykupione wszystkie baseny ogrodowe i inne wodne gadżety, a żeby dostać węgiel do grilla to trzeba się trochę najeździć po stacjach paliw. Trawy nam pożółkły, a chwasty wystrzeliły w górę. Wszędzie gdzie nie spojrzysz pół metrowe chwasty. Szkoci za bardzo nie wiedzą co z tym robić, bo chwastów nigd...

Tekst pochodzi ze strony: Sznupkowie w podróży życia i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Sznupkowie w podróży życia