Wpis: Bike for Dad, czyli Bangkok jakiego nie znacie

Autor: Z GDAŃSKA DO... - opublikowany: 2016-10-08 00:00:00
Kraj: Tajlandia, Lokalizacja: Bangkok

Do Bangkoku dojechaliśmy ok. 6 rano. Zdziwił nas jakiś taki podejrzany spokój panujący w mieście i to, że prawie wszyscy od samego rana chodzą w żółto-niebieskich koszulkach. Takich samych jak dzień wcześniej w Nong Khai. Jeszcze nie rozumieliśmy tego do końca. Nie byliśmy świadomi, że czeka nas udział w wydarzeniu o ogromnym rozmachu.Po dotarciu autobusem (komunikacja autobusowa tego dnia była darmowa) do turystycznego centrum miasta, zabraliśmy się za poszukiwanie możliwie taniego pokoju. W planach było pozostawienie w nim plecaków i szybka kąpiel. W zasadzie tego samego dnia, późnym wieczorem, musieliśmy załadować się do taksówki i ruszać na lotnisko, więc wymagania co to hostelu były minimalne. Po...

Tekst pochodzi ze strony: Z GDAŃSKA DO... i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Z GDAŃSKA DO...