Wpis: Blanco – bohater tragiczny… #1

Autor: Vai lá cara - opublikowany: 2015-07-24 00:00:00
Kraj: Hiszpania, Lokalizacja: San Fernando

Podrozowanie z psem, wiedzialem, ze to nie dla mnie, wiedzialem, ze to duzy klopot i dosc spore wyzwanie. Nie chodzi o to, ze nie zawsze beda chcieli cie wpuscic w kazde miejsce, chodzi raczej o to, ze to cos o co trzeba dbac jak o male dziecko, a nie zawsze ma sie 3 reke. W Cayo Sombrero spedzilem 2 tygodnie i w tym czasie poznalem ludzi, ktorzy w Kolumbii znalezli psy na ulicach i cos ich tknelo zeby zabrac ze soba – w podroz i do Argentyny. Ja nigdy zadnego nie znalazlem. zreszta gdzie tu psa do Europy transportowac przeciez sie nie da, a wziac i zostawic takiego po pol roku to przeciez zbrodnia. Jakis czas pozniej spotkalem „Blanco” i wszystko sie odwrocilo. Dotarlem do San Fernando de Apure, tu juz na pewno cos zobacze, a jak nie to chociaz zlowie! Szybko zlokalizowalem strazakow, szybko sie z nimi zaprzyjaznilem i szybko stwierdzilem, ze to dobre miejsce bo mo...

Tekst pochodzi ze strony: Vai lá cara i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Vai lá cara