Wpis: Bogotá nie taka straszna

Autor: Vai lá cara - opublikowany: 2015-03-30 00:00:00
Kraj: Kolumbia, Lokalizacja: Bogota

Jestem! Juz nawet jestem tu 3 tygodnie. Stolica Kolumbii to byl wazny punkt mojej podrozy. Moznaby powiedziec, ze tu miala sie ona zakonczyc, a ja dzisiaj powinienem siedziec w domu i pisac dla was ze lzami w oczach jakie piekne bylo moje zycie przez ostatnie 9 miesiecy. Los jednak chcial, ze to co mialo rozpoczac i zakonczyc sie na mundialu najpierw ewoluowalo w wycieczke do Machu Picchu, pozniej ze wzgledu na znajomych wolontariuszy az do Kolumbii, a gdzies w Bolivii oglosilem, ze skoncze na Antarktydzie. Moge wiec z czystym sumieniem powiedziec, ze Bogotá to miejsce, gdzie mija 1/3 mojej podrozy. Dalsza czesc to Ameryka Centralna i Karaiby, a po powrocie o Ameryki Poludniowej zacznie sie ostatnia kilkunastotysieczna „prosta” na bialy kontynent. Co do Wenezueli, to jak juz wczesniej napisalem wjazd stoi pod wielkim znakiem zapytania. Dzisiaj rozmawialem chwi...

Tekst pochodzi ze strony: Vai lá cara i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Vai lá cara