Wpis: Czas wracać do domu, ale tylko na chwilę...

Autor: Machaj aż po Nil - opublikowany: 2016-04-15 00:00:00
Kraj: Hiszpania, Lokalizacja: Girona

16-17 maj 2015 Lekko zrezygnowani opuściliśmy hostel i po 11 poszliśmy coś przekąsić za rogiem, później kilka stacji stacji metrem, kolejne przesiadki i lądujemy w pociągu do Blanes. Tam czekała nas mała przesiadka tym razem na autobus do Tossa de Mar, nieopodal którego znajduje się mekka Polskich Januszy i Grażyn, czyli słynne Loret de Mar. Większość dnia spędziliśmy leniuchując na plaży i chwytając ostatnie ciepłe promienie słońca, przed nieuniknionym końcem naszej małej wyprawy. Dopiero po 19 postanowiliśmy się trochę ruszyć z miejsca , zrobić ostatnie małe zakupy i trzeba było zacząć szukać dobrego miejsca na namiot.  Wyszliśmy kawałek z miasta, po trzech kilometrach n...

Tekst pochodzi ze strony: Machaj aż po Nil i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Machaj aż po Nil