Wpis: Czego tu nie ma, jest drogie lub trudno dostępne czyli co ze sobą zabrać do Arabii Saudyjskiej

Autor: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka - opublikowany: 2013-06-05 17:00:00

 W pakiecie podstawowym zabrałbym, mając aktualną wiedzę, na pewno część polskich przypraw (np. majeranek) i barszcz biały, który bardzo lubię, a którego tutaj nie ma. Więcej słodyczy, bo tutejsze są przegięte jeżeli chodzi o „zawartość  cukru  w  cukrze”, antyperspirant w kamieniu (jest taki wynalazek – wziąłem i był to jeden z moich lepszych pomysłów), duuuużo polskiej wędliny (pamiętajcie, że wieprzowej nie wolno – ale kabanosy drobiowe i inne drobiowe wędliny, pasztety w puszkach itp.), tutejsze są niestety dość podłe w smaku. Jedyne, co udało mi się kupić jadalnego z wędlin to carpaccio – tylko jest to  oryginalne włoskie i kosztuje maj&...

Tekst pochodzi ze strony: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka