Wpis: Dobrzy, źli i średni goście

Autor: Udaję się - opublikowany: 2019-10-24 00:00:00

Nigdy wcześniej nie miałam domu. Nie miałam więc za bardzo gości. Nie przykładałam w ogóle uwagi do tej tematyki, a znajomych dobierałam sobie pod innymi kątami. Dopiero teraz widzę, że obok przyjmowania gości, bycie gościem jest sztuką. Tu muszę wyznać coś strasznego. Sama zawsze byłam najgorszym lub co najwyżej średnim rodzajem gościa. Nie z wyrachowania…lecz z czystej głupoty zaprawionej abnegacją. Jak na wyjeździe na czyjąś działkę była zaplanowana aktywność, a ja chciałam akurat czytać, to czytałam. Zawsze śmieszyło mnie, gdy podczas planowania posiłków dziewczyny grupowały się w kuchni, a chłopaki rozpalali grilla lub ognisko. Nie chciałam poddać się...

Tekst pochodzi ze strony: Udaję się i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Udaję się