Wpis: Dziadek

Autor: Pod słońcem Italii - włoskie przygody - opublikowany: 2020-01-22 00:00:00

9 grudnia odszedł mój dziadek, Stanisław Kasprzysiak. Ci, którzy uważnie śledzą bloga, wiedzą, że “wszystko zaczęło się od niego”. Bez dziadka pewnie nie byłoby w moim życiu Włoch i mnie tutaj. Mąż często powtarza, że każdego dnia dziękuje mu w duchu za to, że się poznaliśmy i za to, czego nauczył się od mojej rodziny. Dziadek był bardzo skromnym i wyjątkowym człowiekiem. Szczególnie lubił Kazimierz nad Wisłą. Poza Kazimierzem najlepiej czuł się w Wenecji i w Grecji. Godzinami przesiadywał przy biurku. Dawniej kreślił przy nim rysunki, niemal do końca pisał przekłady na maszynie marki Olivetti. Nie rozstawał się z kalendarzykiem, w którym notował ...

Tekst pochodzi ze strony: Pod słońcem Italii - włoskie przygody i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Pod słońcem Italii - włoskie przygody