Wpis: Dzień 5 i 6

Autor: See, touch, bite the world - opublikowany: 2016-09-19 00:00:00
Kraj: Hiszpania, Lokalizacja: Walencja

Dzień 5 Całonocna jazda autobusem potrafi dać w kość.  Do Walencji dotarłyśmy o godzinie 3 w nocy. Przeczekałyśmy do sensownej godziny na dworcu i o godzinie 9 ruszyłyśmy na miasto. Alleluja! Mają tutaj przechowalnie bagażu! Duża szafka pomieściła nasze plecaki, przez to wyszło nam po 2 € na łebka. W końcu bez tych wszystkich kilogramów na plecach mogłyśmy pochodzić i pozwiedzać miasto! Walencja zauroczyła mnie od samego początku. I nie chodzi mi tu tylko o architekturę. Atmosfera miasta oraz uliczki, w których warto się zgubić. Co krok odkrywałam nowe murale zdobiące budynki, dodające im oryginalności. Niestety nie mogło być tak pięknie. Przez ten zachwyt, napstrykałam bard...

Tekst pochodzi ze strony: See, touch, bite the world i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: See, touch, bite the world