Wpis: Fotoksiążka, czyli wspaniały prezent pozwalający zachować najpiękniejsze wspomnienia

Autor: Ethno-passion - opublikowany: 2017-11-11 00:00:00

Mój pobyt na Nowej Kaledonii powoli dobiega końca. Zostały mi ostatnie tygodnie, a za miesiąc będę już w Paryżu! Ależ ten czas szybko leci! Jeszcze niedawno przygotowywałam się (psychicznie) do spędzenia ośmiu miesięcy na Pacyfiku, a teraz wizja powrotu do polskiej zimy staje się co raz bardziej rzeczywista! Zanim opuszczę Nową Kaledonię, czeka mnie jeszcze sporo pracy, wizyta na Ile des Pins, zwiedzanie Lifou - trzeciej z Wysp Lojalności, na której jeszcze nie byłam... Dużymi krokami zbliża się również czas pożegnań: z miejscami, które przez ostatnie miesiące były moim domem, z rodzinami goszczącymi i ze wszystkimi osobami, z którymi przez ten czas się zaprzyjaźniłam. Otworzyli oni dla mnie nie tylko...

Tekst pochodzi ze strony: Ethno-passion i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Ethno-passion