Wpis: Glasto, do zobaczenia!

Autor: 4ever Moments - opublikowany: 2013-07-01 01:40:23

Uff..przetrwaliśmy. W głowie nadal huczy od emocji, ale przede wszystkim od głośnej muzyki. Kto nie był na Glasto, powinien koniecznie dopisać to do rzeczy, które trzeba zrobić chociaż raz w życiu. Glasto to nie tylko festiwal, to filozofia i styl życia. Raz w roku na 6 dni farma Worthy Michaela Eavisa zmienia się w tętniące życiem, zamknięte w mydlanej bańce 300 000 miasteczko. Glasto oferuje szeroko rozumianą sztukę: muzykę, teatr, poezję, a nawet cyrk. Samo miasteczko Glastonbury to chyba największe skupisko hipisów, wróżek i tarocistów, jakie miałam okazję widzieć. Data festiwalu nie jest przypadkowa i celowo wypada w okolicach przesilenia letniego, kiedy kumulacja kosmicznej energii jest największa. Tradycja festiwalu się...

Tekst pochodzi ze strony: 4ever Moments i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: 4ever Moments