Wpis: Góry Orlickie - z Náchodu do Piekła

Autor: Hanys w podróżach - opublikowany: 2018-01-18 00:00:00

W drugi dzień świąt bożonarodzeniowych znudziło mi się siedzenie w domu i postanowiłem znów ruszyć w Sudety. Podobnie jak w listopadzie wybrałem Góry Orlickie i wziąłem ze sobą Bastka, tyle, że tym razem ja siadłem za kółkiem.Początek wyjazdu jest identyczny: przed Nysą obserwujemy pierwsze widoki na góry przy rozpoczynającym się dniu.Kopulasty szczyt po lewej to oczywiście Kopa Biskupia oddalona o jakieś 35 kilometrów. W środku Příčný vrch, potem dalej w prawo Medvědí vrch i Orlik, a na samym końcu zachmurzony Pradziad, z którego wystaje tylko szczyt wieży.Nagle zza horyzontu zaczyna wychodzić słońce... Cudo!Kolejny postój fotograficzny za nową obwodnicą N...

Tekst pochodzi ze strony: Hanys w podróżach i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Hanys w podróżach