Wpis: Granica strachu i medialnych plotek

Autor: Vai lá cara - opublikowany: 2015-04-08 00:00:00
Kraj: Kolumbia, Lokalizacja: Medellin

Wpisy troche koliduja ze soba, tam troche wciaz o Kolumbii, tu juz o Wenezueli, choc zdjecia tez jeszcze z poprzedniego kraju. Generalnie sytuacja wyglada tak, ze piszac to jestem 40 km od granicy i obecnie udaje sie w strone jeziora Maracaibo, ktore swoja wielkoscia przypomina raczej morze. Po co tam? A no bo jest to miejsce gdzie burza nie ustepuje i praktycznie przez dzien w dzien mozna obserwowac niesamowite wyladowania atmosferycznczne w postaci jakiej dotad nikt z nas nie znal. Brakuje tylko 100! Piekny hajs, w kraju, gdzie naprawde czuc inflacje! To byly tylko 3 dni, a pozegnanie bylo ciezkie. W jakis sposob zzylem sie z tymi ludzmi, zaprzyjaznilismy sie, byla to na pewno fajna przygoda byc obecnym co noc z ludzmi, a nie samemu w namiocie. Tu m.in. wyszla roznica miedzy Kolumbia a Peru. Choc ten drugi tez byl fajnym krajem, z w miare otwartymi ludzmi, to zchodzily mi miesiace...

Tekst pochodzi ze strony: Vai lá cara i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Vai lá cara