Wpis: Italians do it better, czyli o stopniowej “italianizacji”

Autor: Pod słońcem Italii - włoskie przygody - opublikowany: 2019-04-17 00:00:00

Kto z kim przystaje, takim się staje. Ja od 9 lat żyję wśród Włochów i siłą rzeczy w pewnym sensie “zitalianizowałam się”. Nie, nie gestykuluję nadmiernie i ciągle mówię cicho. Powiem Wam więcej, istnieją również takie rzeczy, do których nigdy się nie przyzwyczaję. Mimo wszystko przejęłam pewne nawyki i teraz są one dla mnie normą. In Italia il caffè si ordina e si beve veloce, in piedi. Tak moi drodzy, od dawna piję kawę na stojąco.  W przeciwieństwie do herbaty łykam ją szybko, w przelocie. Nie ma znaczenia czy jestem w domu, czy w barze. Kawa ma mnie pobudzić, przy dobrej herbacie medytuję, a przy Prosecco spędzam czas ze znajomymi. Nie jem po 18. Zapomnij! We Włoszech ...

Tekst pochodzi ze strony: Pod słońcem Italii - włoskie przygody i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Pod słońcem Italii - włoskie przygody