Wpis: Jak to musiałem naprawiać komórkę – w ojczyźnie i w Chinach

Autor: Kolejny rok w Chinach - opublikowany: 2015-06-08 00:00:00
Kraj: Chiny

Nie generalizuję, nie kalam gniazda, jedynie opisuję dwa niedawne doświadczenia. Doświadczenie pierwsze.  Miejsce akcji: polski daleki wschód, miasto jak najbardziej wojewódzkie. Czas akcji: około stycznia 2015. Wróciłem na ojczyzny łono, odwiedzić rodzinę i spędzić wreszcie Boże Narodzenie w klimacie Bożego Narodzenia. Jestem szczęśliwym użytkownikiem smartfona znanej i w Polsce chińskiej marki Huawei. Pomyślałem, że warto sprawdzić, czy mogę używać tejże mojej komórki bystrej również poza Chinami. Poszedłem do punktu naprawy telefonów – takiego wszechstronnego, niespecjalistycznego, który zajmuje się każdą marką i każdym modelem. Wpłaciłem depozyt – zda...

Tekst pochodzi ze strony: Kolejny rok w Chinach i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Kolejny rok w Chinach