Wpis: Język islandzki czyli pylsa i flatbaka

Autor: Paragon z Podróży - opublikowany: 2014-06-30 00:00:00
Kraj: Islandia

Znowu pojawia się temat komunikacji za granicą ale tym razem w dużo bardziej szlachetnej formie. Czy byliście kiedyś w miejscu, w którym ciepła parówka w bułce, polana musztardą i keczupem, to nie hot-dog, a na upieczony okrągły placek z sosem pomidorowym i dodatkami nie mówi się pizza? Na Islandii oprócz unikatowych krajobrazów i gorących źródeł fascynuje szacunek mieszkańców do ich własnej mowy. Oraz niebanalne słowotwórstwo. Zasięgnijcie języka! Dla kogoś mówiącego w języku zachodniosłowiańskim (tak to my, Polacy) pierwszy kontakt z islandzkim będzie odpychający. „Co to za jakieś siekanie językiem po twardym podniebieniu, co to za gardłowe szczekanie? To kiepski s...

Tekst pochodzi ze strony: Paragon z Podróży i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Paragon z Podróży