Wpis: Kapuściane risotto z boczkiem i kiełbasą, czyli w oczekiwaniu na wene

Autor: Sznupkowie w podróży życia - opublikowany: 2013-05-10 22:25:00

Od pewnego czasu zacięłam się kulinarnie. Serio! Niby coś tam gotuje, niby coś tam pichcę, ale wszystko jakoś tak na szybko, byle jak. Już nawet Sznupek zaczął mnie delikatnie podpytywać, kiedy zacznę zdjęcia przy obiedzie robić, bo mu tego pstrykania brakuje i jakoś trawienie gorsze z tego powodu.  Ale to chyba tak z "artystami" jest, jak weny brak, to zamierają w oczekiwaniu i natchnienia szukają. Nie tam żebym zaraz za jakąś artystkę sie miała, ale czekałam i ja na ten powiew weny. Głupot nie zamierzałam robić, ucha tez sobie nie obcięłam, jak taki jeden zwariowany malarz, mistrz artysta:) Czekałam i się doczekałam. Natchnęła mnie młoda kapusta i zalegające u mnie kilogramy ryżu. Niby ryż nie ś...

Tekst pochodzi ze strony: Sznupkowie w podróży życia i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Sznupkowie w podróży życia