Wpis: Kilka refleksji po prawie dwóch latach w Szwecji

Autor: Udaję się - opublikowany: 2018-05-05 00:00:00

Ostatnio byłam w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Za muzeum jest mały skansen, a w nim kilka niskich, drewnianych domków. Od razu skojarzyły mi się ze Szwecją, gdzie idziesz obok takiego domku i możesz zajrzeć w okno, bo nigdy nie ma zasłon. W środku siedzi przy stole starzec i je chleb. Potem idzie do telewizora, a potem spać. Przy okazji pomyślałam o innych refleksjach, do których skłania mnie mój kończący się pobyt w Szwecji: Jeśli o jakichś ludziach się mówi, że nie są zimni, bo przecież po miesiącach czy latach znajomości da się przebić przez ich twardy pancerz pi dorobić się zaproszenia do domu, to znaczy że są zimni. Szwecja wypracowała sobie jakiś niesamowity, dizajnersko-ekologic...

Tekst pochodzi ze strony: Udaję się i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Udaję się