Wpis: Kolorowa Zebra i śmiercionośna kukurydza, czyli szkolenia pracowników w Szkocji oraz przepis na tuńczyka

Autor: Sznupkowie w podróży życia - opublikowany: 2013-08-03 03:25:00

Pracując w szkockiej służbie zdrowia należy nastawić się na niezliczoną ilość szkoleń i zajęć teoretycznych. Ja szkolenia bardzo lubię, bo to świetny czas na to, żeby sobie poplotkować i napić się darmowej kawy, chociaż ja zawsze mam darmową kawę, ale ta na szkoleniu smakuje inaczej, jakoś tak lepiej. Moim osobistym "numerem jeden" jest szkolenie, które można zamknąć pod jednym hasłem - Diversity, czyli tłumacząc na polski - różnorodność.Krótko mówiąc na szkoleniu wpajają nam, że każdy jest inny i każdego należy traktować z szacunkiem i pod żadnym pozorem nie wolno nikogo dyskryminować ze względu na rasę, wyznanie, płeć czy przynależno"...

Tekst pochodzi ze strony: Sznupkowie w podróży życia i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Sznupkowie w podróży życia