Wpis: Kultura zabijania

Autor: Vai lá cara - opublikowany: 2015-09-15 00:00:00
Kraj: Kolumbia, Lokalizacja: Medellin

Kolumbia jest tak wielka, ze powrot z polnocy do tylko czesci srodkowej kraju to do przejechania mniej wiecej tyle kilometrow ile z Gdanska do Krakowa 2 razy. Z Cartageny udalem sie do Mompox – pieknego kolonialnego miasta – a stamtad kilometr po kilometrze to jednym, to drugim motorem po piaskowej drodze, az do glownej, ktora laczy Bogote z wybrzezem karaibskim. I choc bylo to mniej niz 100 km, to zajelo mi doslownie caly dzien i to w tym rownikowym sloncu, ktorys raz z rzedu… Jako ze ostatni kierowca byl jakis dziwny poprosilem zeby mnie wyrzucil na bramkach i tam zamierzalem sie kimnac, jednak ledwo co dojechalem a ochroniarz pokazal mi baze wojskowa za jego plecami, po czym dodal, ze czasem przyjezdzaja tu pseudokibice na ustawki wiec lepiej zebym stad szybko zniknal. Ile to jest szybko? Az do zmroku, czyli jakies 15 minut, maksymalnie 30. Jak juz wiem z doswiadcz...

Tekst pochodzi ze strony: Vai lá cara i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Vai lá cara