Wpis: Lecę, nie lecę, lecę, nie lecę... czyli Dział Kreowania Problemów w najlepszej formie

Autor: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka - opublikowany: 2013-08-02 14:00:00

Moja rewolucyjna czujność w kontaktach z działem HR została zachwiana przez pozory ich profesjonalizmu.Przez kilka dni odpisywali na miale z dnia na dzień i było OK.To czekałem na bilet, ale w międzyczasie musiałem (tak jak Wam opisywałem) powalczyć ze swoim uzębieniem.Wysłałem więc maila w tej sprawie zaraz po pierwszym powrocie z Łodzi czyli 23 lipca, że chcę polecieć 7 sierpnia.I…  zapadła cisza. Napisałem więc maila do mojego Kolegi z RPA, żeby ich popędził .I co...  ?  I do 29 lipca cisza. 29 lipca odezwał się, ale.....  nie dział HR, a mój Kolega z RPAHR napisał do Niego maila, że "o co mi chodzi, jak oni wysłali bilet do mnie…..  24 lipca".Owszem, wysyłali maila z biletem,...

Tekst pochodzi ze strony: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka