Wpis: Lubawka, Niedamirów oraz Karkonosze: przejście przez Grzbiet Lasocki na przełęcz Okraj.

Autor: Hanys w podróżach - opublikowany: 2020-03-12 00:00:00

Przez dziesięć lat nie jeździłem w Karkonosze, a jak w końcu pojawiłem się tam w 2018 roku, to od tego czasu zaliczyłem już pięć wizyt. Trzeba będzie znowu zrobić przerwę, aby się za nimi stęsknić. Na razie jednak w lutym pojechałem po raz szósty w ciągu ostatnich 24 miesięcy. Tym razem postanowiłem zacząć od wschodu, od Grzbietu Lasockiego (Pomezní hřeben, Kolbenkamm), którego w ogóle nie znam.Wstaję o strasznej porze, aby zdążyć na odpowiednie pociągi i po kilku przesiadkach docieram do Lubawki (Liebau). Pogoda dopisuje, temperatura w okolicach zera lub lekkiego mroziku. Gdzieniegdzie widać mizerne resztki śniegu.Lubawkę także ostatnio odwiedzałem już dwukrotnie, ale albo byłem tu ...

Tekst pochodzi ze strony: Hanys w podróżach i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Hanys w podróżach