Wpis: "My blueberry nights""

Autor: Całe życie w podróży - opublikowany: 2013-09-11 11:51:31

 Zauważyłam ciekawą zależność. Im więcej osób pisze na Filmweb.pl. że film jest nudny,  bez fabuły lub po prostu "o niczym", tym bardziej  mi się zazwyczaj podoba. Nie szukam w filmach szybkich zwrotów akcji, pościgów, hałasu. Jasne, że czasem lubię obejrzeć coś  trzymającego w napięciu, ale to raczej sporadycznie. Zdecydowanie preferuję spokojne  kino. Najlepiej dobre kino drogi. Często przegadane, pozornie bez żadnej głębszej treści.  "My blueberry nights" Kar Wai Wonga urzekło mnie od pierwszego seansu. Nie jest to arcydzieło, ba, ciężko w nim nawet o dobrą grę aktorską. A jednak ma w sobie coś, co  każe mi do niego wracać raz na jakiś czas. Klimat, &...

Tekst pochodzi ze strony: Całe życie w podróży i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Całe życie w podróży