Wpis: Nieotwarte drzwi, czyli idzie nowe!

Autor: Pod słońcem Italii - włoskie przygody - opublikowany: 2019-12-30 00:00:00

To nie był łatwy rok. Oczywiście przyniósł kilka pozytywnych zdarzeń,  jak np. powrót po latach do Florencji i Fiesole, marcową wycieczkę do mojej ukochanej Wenecji, zakup Lancii Ypsilon, którą córka nazywa “drummy mama” i zawsze, każdemu pokazuje. Były też piękny, czerwcowy piknik w Val di Mello, romantyczna kolacja rocznicowa nad brzegiem jeziora Como, letnia impreza u przyjaciół na wsi pod Mediolanem z fantastyczną muzyką na żywo, wakacje w Polsce, sierpniowe odkrywanie Marche, białe Boże Narodzenie w górach i rozpoczęcie przedszkola, które malutka uwielbia. Niestety 2019 rok zabrał mi dwie bliskie osoby. We wrześniu odszedł wielki przyjaciel i mentor, Piero, a na początku grudnia po krótkiej, a...

Tekst pochodzi ze strony: Pod słońcem Italii - włoskie przygody i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Pod słońcem Italii - włoskie przygody