Wpis: Nowa Zelandia - marzenia nie mają ceny, nie licząc ceny serka wiejskiego.

Autor: Life Good Morning - opublikowany: 2018-07-11 00:00:00

Otwierałam właśnie kolejne opakowanie serka wiejskiego zastanawiając się ile takich serków jestem w stanie zjeść, aby móc przebywać tam, gdzie zawsze pragnęłam. To już któryś z kolei dzień, kiedy za śniadanie i kolację robiła mi nieprzyjazna laktoza w plastikowym pojemniczku. W jednej lub w 2 sztukach, zależy jak bardzo nakarmiłam się widokiem dnia. Ostatni czas skutecznie udowodnił mi, że umiem żywić się energią z kosmosu, a przynajmniej tą z najbliższego otoczenia. Jak się nie śmierdzi groszem to warto być gdzieś, gdzie nadmiar wrażeń stłumi głód i pozwoli zapomnieć, że człowiek potrzebuje do życia czegoś więcej, niż chwytających za serce okoliczn...

Tekst pochodzi ze strony: Life Good Morning i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Life Good Morning