Wpis: Nowa Zelandia bez samochodu - co, gdzie, za ile?

Autor: Life Good Morning - opublikowany: 2018-11-13 00:00:00

Jesień po raz pierwszy w tym roku zastała mnie w Nowej Zelandii. Stałam właśnie na lotnisku w Christchurch zastanawiając się jedynie po co mi to było. Sama ze sobą na końcu świata, bez żadnego konkretnego pomysłu na jutro za to w środku ulewnego deszczu, który już chwilę później spływał po mnie odkrywając warstwa po warstwie to co mam pod spodem, jakby obierał bezbronnego karczocha. Z upalnej Australii wleciałam prosto w listopad i nic to, że mieliśmy marzec. Zawsze uważałam, że to znakomita pora roku i właśnie nadarzył się doskonały dzień, abym zmieniła zdanie. Jeżeli przez 1,5 godziny mokniecie gubiąc się bez celu po ulicach obcego miasta, targając na plecach dużo za dużo, a ...

Tekst pochodzi ze strony: Life Good Morning i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Life Good Morning