Wpis: O (nie)udanym zdobywaniu szczytu

Autor: Szopska Sałata - opublikowany: 2017-10-25 00:00:00

Ostatnio ciągnie mnie w góry. Ponad miesiąc temu zobaczyłam zdjęcie schroniska Mazałat (zobaczcie) i wpadłam po uszy. Bardzo chciałam się tam wybrać, ale niestety nasz znajomy, który ma doświadczenie w górskich tematach, nie mógł być naszym przewodnikiem i zrezygnowaliśmy w obawie, że pojawimy się we wiadomościach jako kolejni zagubieni turyści bez przygotowania. Wymyśliliśmy sobie więc, że zdobędziemy jakiś w miarę prosty szczyt. Po niezbyt długich poszukiwaniach, zdecydowaliśmy się na drugi pod względem wysokości szczyt w Rodopach - Orfej, czyli Orfeusz, choć miejscowi nazywają go Karłyk.Jak na prawdziwych turystów górskich przystało, zaopatrzyliśmy się w buty, skarpetki i...

Tekst pochodzi ze strony: Szopska Sałata i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Szopska Sałata