Wpis: O znajomych moich rodziców

Autor: Udaję się - opublikowany: 2019-01-21 00:00:00

Jest coś takiego w koleżankach mamy, że jak spotykam którąś z nich na nudnym odczycie lub koncercie, to od razu czuję się jak w domu. Z rodzicami można mieć ciche dni, ale jak wpadam na koleżanki rodziców, to zawsze ich twarze rozpromieniają się na mój widok i wiem, że naprawdę się cieszą. Gdybym nie wiedziała, do kogo zadzwonić, i zadzwoniłabym do Hani albo Ewy, to na pewno by nie powiedziały, że nie mają czasu. Koleżanka rodziców nie ma wobec ciebie oczekiwań, nie doprowadziłaś jej tysiąc razy do szewskiej pasji ani nie uważa, że źle zawiadujesz życiem, tylko ci kibicuje. Mówisz jej: -Namalowałam gąskę A ona na to: -Naprawdę?! No nie wierzę, że można być a&...

Tekst pochodzi ze strony: Udaję się i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Udaję się