Wpis: Oh costa colombiana!

Autor: Vai lá cara - opublikowany: 2015-09-01 00:00:00
Kraj: Kolumbia, Lokalizacja: La Guajirra

Z Wenezueli to juz wyjezdzalem na leb na szyje, zeby jak najszybciej, zeby juz do Kolumbii. Ostatnie 400 Blivarow, ktore mialem przy sobie w Meridzie starczylyby mi na to zeby spokojnie przezyc tydzien, czy przejechac autobusem pareset kilometrow, a po dotarciu do stanu przygranicznego jedyne co z nimi moglem zrobic to uzyc jako papieru toaletowego. Udalo mi sie, ze w piekarni Pani sprzedala mi nieco taniej chleb z guayaba, ostatnie 150 zaplacilem na granicy i szczesliwy z kazdym krokiem wracalem do „normalnosci” jaka gwarantowala Kolumbia, az na drugiej granicy pojawily sie problemy… Na szczescie, choc musialem poczekac jakis 30 minut, to ostatecznie wpuszczono mnie do kraju i chwile pozniej bylem juz w drodze na pustynny polwysep La Guajirra. Jaki byl problem? Paszport ma juz swoje lata, a przez ostatnie 3 byl nieco bardziej eksploatowany wiec pierwsza strona z dan...

Tekst pochodzi ze strony: Vai lá cara i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Vai lá cara