Wpis: Pielgrzymka, maszyny do grania i dworzec autobusowy.

Autor: follow the path podążaj swoją drogą - opublikowany: 2016-02-13 00:00:00
Kraj: Argentyna, Lokalizacja: Albeniz

   Po paru godzinach biegania od Tira do Tira - w zasadzie to Karolina biegała, a ja ze stoickim spokojem czekałem, aż ktoś łaskawie podejdzie i po prostu nas zabierze. Oczywiście tak się nie stało, bo tak się nie dzieje. Trzeba pytać, prosić, robić maślane oczy etc etc - przemarznieci i głodni weszliśmy do środka zagrzac się i pomyśleć na spokojnie co robić - problem nie polegał na tym, że kierowcy nie chcieli zabrać, tylko że nie mogli zabrać nas dwoje z prostego powodu, kontroli. Ale jak wiadomo, nic się nie dzieje bez przyczyny. Jeden z obsługujących stację był nie tylko kompetentnym pracownikiem, ale i człowiekiem o dużej empatii. Widząc nas siedzących w przejściu pogodzonych z losem podszedł i z...

Tekst pochodzi ze strony: follow the path podążaj swoją drogą i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: follow the path podążaj swoją drogą