Wpis: Przygotowania do zimy na wsi

Autor: Udaję się - opublikowany: 2019-09-27 00:00:00

Możecie zapytać, po co wam tym zawracam głowę teraz? Odpowiedź jest taka, że teraz jest czas. Patrząc z perspektywy, w zeszłym roku miałam więcej szczęścia niż rozumu, bo pogoda była praktycznie cały czas bardzo łaskawa. Od kiedy się wprowadziłam, nie było burzy, w październiku bywało 20 stopni, a zima była niegroźna. Gdyby nie to, mogłoby być różnie. Od razu zaznaczę, że w większości kwestii to nie było tak, że byłam abnegatem i uparłam się, żeby nie czynić niezbędnych przygotowań na czas, tylko po prostu tak wyszło. Państwo, którzy się mieli wyprowadzić w czerwcu, wyprowadzili się w sierpniu, więc od wprowadzki ze wszystkim byłam o dwa miesią...

Tekst pochodzi ze strony: Udaję się i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Udaję się