Wpis: Roys Peak ( Nowa Zelandia) - niech to szlak.

Autor: Life Good Morning - opublikowany: 2018-08-23 00:00:00

Zaciągam się głęboko odurzającym zmęczeniem. Po kilku godzinach drogi w tym 3/4 pionowo w górę nareszcie jestem na Roys Peak, gdzieś na granicy błogostanu i odwodnienia. To zaledwie 1 578 m n.p.m., ale wystarczy, aby oderwać się od wszystkiego, co ściąga mnie w dół. W głowie kotłuje mi się od nadmiaru wrażeń, chłonę najokazalszy koniec świata, jaki widziałam z panoramą na jezioro Wanaka, Park Narodowy Mount Aspiring i okoliczne szczyty i zaczynam się poważnie martwić, że po Nowej Zelandii nic lepszego już mnie w życiu nie spotka.W moim życiorysie potrafię wymienić tylko dwie środy. Pierwsza to dzień moich urodzin, druga to 28 marca 2018 roku, czyli właśnie t...

Tekst pochodzi ze strony: Life Good Morning i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Life Good Morning