Wpis: Targ w Marsaxlokk i kulinarne wspomnienia

Autor: Całe życie w podróży - opublikowany: 2016-08-21 00:00:00
Kraj: Malta, Lokalizacja: Marsaxlokk

Są takie dni, gdy tęsknię za Maltą. Trudno wyrzucić z pamięci spędzone tam miesiące, zresztą nawet nie będę próbwoała. Tym, czego bardzo mi brakuje, są niedzielne spacery z Marsascala do Marsaxlokk, połączone z zakupami na cotygodniowym targu. Wiele osób to dziwi, bo miejsce i wydarzenie uchodzi za bardzo komercyjne, ale w jakiś sposób skradło moje serce. Może to wynika z faktu, że byłam tam wiele razy z ważnymi dla mnie ludźmi i wspólny czas był wyjątkowy? Nie wiem.Lubiłam tam wracać. Samo miasteczko jest średniej urody, ale port i falujące na cudownie turkusowej wodzie kolorowe łódki luzzu miały na mnie kojące działanie. Mogłam siedzieć na ławce i patrzeć na nie, starają...

Tekst pochodzi ze strony: Całe życie w podróży i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Całe życie w podróży