Wpis: Urodziny po filipińsku

Autor: Poszukując Raju - opublikowany: 2014-08-30 00:00:00
Kraj: Filipiny

Urodziny jakich nie będzie się w stanie zapomnieć - po Filipińsku Tego dnia musieliśmy wstać o czwartej rano, to nic strasznego tutaj, przeciętnie budzimy się koło piątej, gdyż im później tym cieplej na zewnątrz. A fakt, że mieszkamy zaraz pod blaszanym dachem powoduje, że w południe mamy w pokoju darmową saunę. Ale do rzeczy, wyzbieraliśmy się na piąta do miejsca spotkania, które było położone od nas około 15 min spacerkiem z buta. Tam czekała już na nas część znajomych. Troszkę pokropywało, zastanawialiśmy się chwilę, czy nas nie zmoczy w drodze, jednak po chwili jakoś te chmury się rozgoniły i zaświeciło słoneczko. Zapakowaliśmy się wszyscy na pakę, ta...

Tekst pochodzi ze strony: Poszukując Raju i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Poszukując Raju