Wpis: Urodziny w Australii, czyli najpierw życie, potem reszta.

Autor: Life Good Morning - opublikowany: 2018-05-25 00:00:00

To był jeden z tych majowych dni, w który miałam się znowu urodzić. Zamierzałam ukryć się sama przed sobą, a zamiast tego dopiero co wróciłam z restauracji, gdzie jeszcze kilka chwil temu chłonęłam atmosferę urodzinowej kolacji na 33 piętrze wieżowca z oszałamiającą panoramą na opatulone nocą Perth. W kraju, którego bałam się nigdy nie zobaczyć i który całkiem niedawno nadal leżał najbliżej niemożliwego. Musiałam przygryzać wargi, aby nie wykrzyczeć entuzjazmu pierwszemu napotkanemu człowiekowi. Zazwyczaj moje życie dzieje się na dole piramidy dobrobytu, dzisiaj siedziałam tak wysoko, że czubkiem głowy dotykałam nieba, trzymając czyjąś dłoń w swojej...

Tekst pochodzi ze strony: Life Good Morning i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Life Good Morning