Wpis: Urwanie głowy na Pilsku!

Autor: Hanys w podróżach - opublikowany: 2018-01-15 00:00:00

Na początku grudnia zimy na nizinach i wyżynach nikt nie widział, natomiast obecna była już w górach. W dodatku była to zima złośliwa i mało przewidywalna, bowiem warunki turystyczne zmieniały się z dnia na dzień, zazwyczaj na niekorzyść. To wszystko spowodowało, że pierwotny plan weekendu w Beskidzie Żywieckim nie doszedł do skutku. Ponieważ jednak i tak miałem zarezerwowany nocleg na Hali Miziowej, to zmolestowałem kumpla i razem ruszyliśmy w sobotę rano w kierunku Beskidów.Jeszcze w Żywcu nie było ani grama białego... Śnieg pojawił się dopiero w okolicach Korbielowa, a na przełęczy Glinne było już bardzo zimowo.Po wyjściu z samochodu czuć nieprzyjemny chłód, wdzierający się pod...

Tekst pochodzi ze strony: Hanys w podróżach i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Hanys w podróżach