Wpis: Valletta - kościół, rycerze i drewniane balkony

Autor: Podróże MM - opublikowany: 2019-08-04 00:00:00

Samolot zaczął zniżanie, zanurzając się w chmurach. Po chwili naszym oczom ukazała się niespokojna tafla Morza Śródziemnego. Wiało. Mocno. Nadlecieliśmy na wybrzeże, a ja zacząłem się zastanawiać, czy pilot w ogóle odważy się posadzić samolot przy takim wietrze. A co, jeśli nie? W końcu na Malcie jest tylko jedno lotnisko. Maszyna zaczęła się gwałtownie przechylać, a od ziemi dzieliło nas już naprawdę niewiele. Poczułem szarpnięcie, jakbyśmy w przeciągu jednej sekundy obniżyli pułap o kilka metrów. Pod nami pojawił się pas. Znów skrzydło mocno się przechyliło, jakbyśmy zaraz mieli zaryć w asfalt. Czekałem na charakterystyczne szarpnięcie towarzysz&#...

Tekst pochodzi ze strony: Podróże MM i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Podróże MM