Wpis: W Australii są najfajniejsze zwierzaki!

Autor: Foki z Fukuoki - opublikowany: 2017-12-11 00:00:00

Trochę nas już znacie i pewnie Was nie zdziwi, że to czego najbardziej nie mogłam się doczekać lecąc do Australii to… przytulenie koali. Po tygodniu wreszcie nadarzyła się okazja. Przedostatniego dnia na południu wypożyczyliśmy samochód i zrobiliśmy sobie małą wycieczkę do sanktuarium zwierząt, żeby poobcować z różnymi australijskimi gatunkami. Na to czekałam. Muszę jednak przyznać, że miś koala mnie dość rozczarował. Przez cały czas, kiedy mogłam go miziać, był zajęty wcinaniem eukaliptusa i było mu absolutnie wszystko jedno, że ktoś tam  się próbuje do niego przymilać. Na szczęście wszystko zrekompensowały mi kangury, które same do mnie przybie...

Tekst pochodzi ze strony: Foki z Fukuoki i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Foki z Fukuoki