Wpis: W kierunku Dunaju (ale bez samej rzeki): słowacko-węgierska prowincja.

Autor: Hanys w podróżach - opublikowany: 2018-07-03 00:00:00

Dunaj to moja ulubiona europejska rzeka! Ilekroć go widzę, to zawsze czuję taki przyjemny rodzaj ciepła, jak wtedy, gdy spotyka się dawno niewidzianego przyjaciela 😊. Pomysł na pierwszy dłuższy weekend letni związany był z tą rzeką, co było pokłosiem ubiegłorocznego wyjazdu na Bałkany - w drodze powrotnej zahaczyliśmy o kilka miejsc, które chcieliśmy zwiedzić dokładniej.W tym wpisie jednak samego Dunaju nie będzie, a jedynie droga do i wzdłuż niego 😏.Pogodę na koniec czerwca zapowiadano nieciekawą. Deszcze, niższa temperatura. No tak, zaczęło się lato.Na Śląsku leje jak z cebra. Po przekroczeniu granicy przestaje (to jakiś znak?), pojawiają się także pierwsze przejaśnienia.Pierw...

Tekst pochodzi ze strony: Hanys w podróżach i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Hanys w podróżach