Wpis: Z psem do pracy, czyli o tym, że niemożliwe nie istnieje…

Autor: Wataha w Podróży - opublikowany: 2016-08-02 00:00:00
Kraj: Polska, Lokalizacja: Kraków

Z psem do Indii? Do Mongolii? W wysokie góry? Samolotem? Na rowerze? TO NIEMOŻLIWE/GŁUPIE/BEZ SENSU (*niepotrzebne skreślić)… tyle razy już to przerabialiśmy, że dziś wiemy, iż niemożliwe nie istnieje! Jest tylko: trudne, bardzo trudne, szalone i… do zrobienia… Bo przecież im trudniej, tym ciekawiej, bardziej wartościowo i bardziej… Watahowo W podróżowaniu z psem jesteśmy naprawdę dobrzy. Ale co kiedy nie podróżujemy? Jak pogodzić pracę z opieką nad psem z silnym lękiem separacyjnym (trudności z separacją to cecha wilczaków, a Diuna pomimo, że dobrze zsocjalizowana, wciąż wilczakiem pozostaje)? Nie pracować w ogóle, zatrudnić petsittera, pracować zdalnie, a może…? A moż...

Tekst pochodzi ze strony: Wataha w Podróży i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Wataha w Podróży