Wpis: Zabawne mity na temat pisania dla firm

Autor: Udaję się - opublikowany: 2019-07-26 00:00:00

Gdy już mówię komuś, co robię, to zdarza się, że pojawiają się zabawne nieporozumienia na temat tego, co to właściwie znaczy. Pisania do gazet nie trzeba za bardzo tłumaczyć. Wiele z tych nieporozumień dotyczy pisania dla firm. Nie mam zniżek i nie bywam w tych miejscach Pierwsze nieporozumienie dotyczy tego, jak bardzo pracuję w tej firmie. Bierze się stąd, że dawniej ktoś, kto pisał dla firmy, robił to często w jej siedzibie. Miał umowę o pracę, zniżki na produkty tej firmy i był z nią bardzo związany. Stąd praca dla – powiedzmy – ekskluzywnego SPA może wiązać się z zadrością koleżanek, a praca dla sieci kiepskich kebabów – z pobłażaniem. Tymczasem ani SPA nie da...

Tekst pochodzi ze strony: Udaję się i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: Udaję się