Wpis: Zwiedzanie Zadaru w rytmie Despacito

Autor: BAŁKANY według RUDEJ - opublikowany: 2018-04-11 00:00:00

Do Zadaru przyjechałam 14 sierpnia, późnym popołudniem. Marek odstawił mnie do hostelu, w którym zarezerwowałam miejsce w dormitorium na trzy noce. I już od pierwszych minut w Zadarze wiedziałam, że pobyt tam będzie naprawdę intensywny. Zresztą, jak całe dwa tygodnie, jakie miałam spędzić w Chorwacji. Ale zacznijmy od początku! Mój nocleg – Hostel 4 You Ponieważ podróżowałam sama i nie miałam możliwości zabrania ze sobą sprzętu biwakowego (na dwa tygodnie byłam spakowana w 30-litrowy plecak, którego sporą część zajmował laptop), zdecydowałam, że najprostszym rozwiązaniem będzie nocowanie w hostelach. Czy równocześnie było to najtańsze rozwiązanie? Dla o...

Tekst pochodzi ze strony: BAŁKANY według RUDEJ i jest własnością jej autorów.

czytaj dalej na blogu: BAŁKANY według RUDEJ