Zapraszamy do Szczecina! (o powieści Sedinum Leszka Hermana)

Jeśli jesteście fanami dobrej literatury i wybieracie się na Pomorze Zachodnie, koniecznie musicie przeczytać nowy kryminał, którego akcja toczy się w Szczecinie. Jego autorem jest Leszek Herman, znany i ceniony szczeciński architekt, który postanowił wykorzystać swoją wszechstronną i dogłębną wiedzę o historii miasta do stworzenia opowieści, która już jest porównywana do najlepszych osiągnięć Dana Browna.


Sedinum

Sedinum to idealna powieść dla kochających podróże, ponieważ uwzględniono tu praktycznie wszystkie atrakcje turystyczne, jakie ma do zaoferowania Szczecin i okolice. To jest jak przewodnik po mieście, tyle że wpleciony w intrygę kryminalną i wzbogacony o pasjonujące tło historyczne. Opowieść zaczyna się od zapadnięcia się parkingu w centrum miasta, pod którym bohaterowie odnajdują ciężarówkę z czasów drugiej wojny światowej. Za jej kierownicą jest szkielet kierowcy, członka tajnej niemieckiej organizacji Werwolf, a na pace znajduje się sarkofag ze szczątkami księcia Barnima IX. Od tego momentu akcja toczy się w zawrotnym tempie, a jej bohaterowie (trójka młodych i inteligentnych profesjonalistów), prześcigają się w domysłach. Trup ściele się gęsto, mnożą się teorie spiskowe i jest nawet mapa skarbów. Szybko okazuje się, że w znalezisko zamieszani mogą być masoni, templariusze, różokrzyżowcy i bardzo groźni współcześni niemieccy bandyci. Jest dużo o historii Pomorza, reformacji, historii sztuki. Odgadujemy tajemnice pewnego obrazu Łukasza Cranacha i legendy Sydonii von Borck. Najważniejszy w tym wszystkim jest jednak Szczecin.
 
Stolica województwa zachodniopomorskiego odzyskuje na kartach powieści Hermana dawny blask. Nagle możemy zobaczyć to miasto w zupełnie innym świetle. Przemawiają do nas jego budynki i intrygują podziemne lochy oraz sieć korytarzy. Kościoły, zamek, cmentarze i opuszczone dworki. Sedinum momentami to prawdziwa powieść gotycka. Oddaje klimat regionu, jest znakomitym przewodnikiem i chyba każdy szanujący się szczecinianin będzie miał tę książkę w swojej biblioteczce. W naszym odczuciu (a też mieszkamy w Szczecinie) Leszek Herman promuje miasto tak dobrze jak Marek Krajewski Wrocław. To naprawdę jest opowieść na miarę Kodu Leonarda da Vinci!

Pozostałe teksty