Profil podróżnika: Świat Zofii. Notatki z podróży

Wszystkich wpisów: 3

Algier. Rock the Casbah

Już podczas podróży do Maroka i Tunezji poznałam urok krajów Magrebu, stanowiących jedyną w swoim rodzaju fuzję kultury arabskiej i francuskiej w śródziemnomorskim wydaniu. Tym razem udało mi się na chwilę odwiedzić dużo bardziej nieprzystępną i odizolowaną Algierię. O ile Maroko i Tunezja, to kraje wybitnie turystyczne, o tyle sektor turystyczny w Algierii niemal nie istnieje. A kraj już na pierwszy rzut oka ma niesamowity potencjał – piękne, piaszczyste plaże, łagodny, śródziemnomorski klimat, gościnni mieszkańcy i pyszne, orientalne smaki. A wszystko rzut beretem od Europy, zaledwie 3 godziny lotu z Frankfurtu czy Paryża. Od razu więc zadałam sobie pytanie – o co tak właściwie chodzi? Na szczęś...

czytaj więcej na blogu

Uganda. Nad jeziorem Wiktorii

Zachód słońca nad Jeziorem WiktoriiKocham moją pracę za to, że pozwala mi dotrzeć w miejsca, których inaczej raczej nie byłoby mi dane odwiedzić. Na pewno zalicza się do nich Uganda. Stolicą jest Kampala, ale lotnisko znajduje się w oddalonym o ok. 30 km Entebbe. Nocleg dla załogi przewidziany jest w pięknym resorcie Munyonyo położonym u brzegów Jeziora Wiktorii. Mimo, że nie dzieli go od lotniska wielka odległość, to przejazd zajął nam zaskakująco dużo czasu ze względu na remont drogi. Przedzieraliśmy się przez wertepy w tumanach kurzu, zdecydowanie jakiś porządny 4x4 byłby tu bardziej adekwatnym pojazdem niż nasz rozklekotany busik. Za oknem migały afrykańskie pejzaże – bajecznie kolorowe stragany...

czytaj więcej na blogu

W tajskiej szkole gotowania

Bangkok to jedno z tych miejsc, do których mogę wracać bez końca. Poza egzotycznym klimatem, uśmiechniętymi ludźmi i szalonym życiem nocnym, tajskie jedzenie sprawia, że zawsze latam tam z przyjemnością. Tym razem postanowiłam nieco bardziej zgłębić jego tajniki i wybrałam się do szkoły tajskiego gotowania.Kolorowy świat tajskiego gotowaniaPrzejrzałam wcześniej kilka stron internetowych i zachęcona opiniami na Tripadvisorze i od innych członków załogi wybrałam Silom Thai Cooking School zlokalizowaną tuż obok hotelu, w którym mieszkałam.Z samego rana pojawiłam się w umówionym miejscu. Zostaliśmy podzieleni na kilkuosobowe grupy. Ja znalazłam się w jednej drużynie z dwiema Koreankami, parą z Chi...

czytaj więcej na blogu

1