Profil podróżnika: Kolejny rok w Chinach

Wszystkich wpisów: 13

Niemiecki w trzy miesiące: start!

Przez najbliższe trzy miesiące chcę podciągnąć swój (minimalny) niemiecki. Wstępny plan wygląda następująco: Anki: 2000 najczęściej używanych słów (2000 słów / 90 dni = 23 nowe słowa dziennie). Słuchanie audiobooków / oglądanie filmów i seriali telewizyjnych online (np. na stronie zdf.de). Osiem „złotych zdań”: hackowanie gramatyki (pod postem). Tygodniowy grafik: od poniedziałku do piątku: 2 godziny dziennie, weekendy: 5 godzin dziennie. Co tydzień – raport tu na blogu. Eksperyment rozpocząć i zakończyć: tym samym testem, na koniec może video / audio, gdzie mówię po niemiecku. Cotygodniowe konwersacje z nativem / niemal nativem (Skype). Jak absolutne minimum przy kompletnym...

czytaj więcej na blogu

Li Bai, Myśli cichą nocą

Li Bai Myśli cichą nocą Czy to szron rozgościł się na podłodze przy moim łóżku? Podnoszę wzrok – ach nie, to tylko poblask księżyca. Moja głowa opada… dom rodzinny tak daleko. (tłum. własne) 李白 静夜思 床 前 明 月 光 疑 是 地 上 霜 举 头 望 明 月 低 头 思 故 乡 Najlepsze życzenia z okazji Święta Środka Jesieni! (30.09.2012) Related posts: Xiang sheng czyli dialog komiczny – filmiki z debiutu Psie i ludzkie porządki społeczne Święto Środka Jesieni (中秋节). Cz. 2 – Gra bobing (博饼) ...

czytaj więcej na blogu

Święto Środka Jesieni (中秋节). Cz. 2 – Gra bobing (博饼)

Zbliża się Święto Środka Jesieni, myślę więc, że warto poświęcić mu kilka postów. Zaczynam od części drugiej – takie mam natchnienie – w części pierwszej napiszę o legendach związanych z tym świętem, a w części trzeciej… zobaczymy :D. *** O grze bobing (博饼) pisałem dwa lata temu (jak ten czas leci!); oto link do posta: Dzień Księżyca i 2 kilo proszku do prania. Dziś chcę napisać nieco więcej. Gra jest bardzo popularna w południowej części prowincji Fujian, zwanej po chińsku Minnan (闽南). Jedynym okresem w roku, kiedy się w nią gra, jest Święto Środka Jesieni. Tradycyjne chińskie święta obchodzi się według kalend...

czytaj więcej na blogu

Dzień Nauczyciela w Chinach

W Chinach Ludowych Dzień Nauczyciela obchodzony jest 10 września, na Tajwanie – w rocznicę urodzin Konfucjusza, tj. 28 września. Wczoraj zatem świętowaliśmy. Data 10 września nie nawiązuje do żadnego szczególnego wydarzenia: po prostu uznano, że tuż po rozpoczęciu roku szkolnego uczniowie są jeszcze pełni entuzjazmu… Profesja nauczycielska jeszcze kilkadziesiąt lat temu była w Chinach ogromnie szanowana. Tradycyjna hierarchia szacunku wyglądała następująco: Niebiosa, Ziemia, Cesarz, Rodzic, Nauczyciel. A dopiero potem wszelkie inne zawody i role społeczne… Tak było od starożytności aż po wiek XX. Mój 60-letni znajomy jeszcze pamięta szacunek, jakim darzono nauczycieli. To już jednak historia. Utworzenie ChRL i id...

czytaj więcej na blogu

Połam łóżko i wróć. Esej o ostatnim rytuale przejścia

Tradycja umierania, o której chcę napisać, jest bardzo lokalna: kultywuje się ją w Shishi (石狮) i Jinjiang (晋江) (administracyjnie będących częścią aglomeracji Większego Quanzhou (大泉州), w południowochińskiej prowincji Fujian (福建)). Pochodzący z północy Chin znajomy, który mi o niej opowiedział, był wstrząśnięty i stwierdził, że to okrutny obyczaj. Mówię o jego reakcji, bo obawiam się popularnych u nas generalizacji w duchu „Chińczycy są BE”. Więc żeby nie było nieporozumień: mowa o jednym powiecie, a nie o całym kraju. Do rzeczy. Osobę, która wydaje się być już „jedną nogą na tamtym świecie&rdq...

czytaj więcej na blogu

Psie i ludzkie porządki społeczne

Wracałem przedwczoraj z wieczornego spaceru z moją psicą, cicho, spokojnie, bezludnie, rajski zakątek przy osiedlowym odkrytym basenie, psica bez smyczy, gdy nagle… !!! Jazgot, hrrrr, wrrr, żżży! Psica znienacka w wirze walki z inną – skąd się tu nagle wzięła?? – psicą, sąsiadką, podczas gdy jej właścicielka – podobnie uspokojona cichym wieczorem jak i ja – stoi obok jak wryta. Rozdzieliłem psice własnoręcznie. Wyniosłem z tego nadszarpnięte oba nadgarstki. Nic poważnego, trochę zdarta skóra. Która psica źle trafiła zębem? Podejrzewam, że obie. Każda w tę rękę, która ją akurat odrywała od „wrogini”. Takie to psie porządki. Właścicielka „...

czytaj więcej na blogu

„Światu zostało pięć lat do wojny?…” czyli jaki bedzie nasz nowy swiat?

„Od początku ery nowożytnej aż do wojen napoleońskich największą gospodarką były Chiny, czasami Indie, gdy w Chinach toczył się jakiś konflikt. Czyli dopiero ostatnich dwieście lat to pełna dominacja Zachodu. Centrum gospodarki i finansów, które skupiło się wokół Oceanu Atlantyckiego i trwało tam do końca jednobiegunowej chwili, teraz przenosi się na Pacyfik. Dla Chińczyków to oznacza, że świat wraca w stare koleiny. A dla nas to szok. I nie umiemy tego przyjąć.” Z prof. Bogdanem Góralczykiem rozmawia Grzegorz Sroczyński. Całość artykułu: Światu zostało pięć lat do wojny? „Amerykanie nie oddadzą roli światowego lidera bez walki”, No related posts. ...

czytaj więcej na blogu

Poszerzanie wrodzonych (?) umiejętności

Byłem kiedyś w Xiamenie świadkiem poszerzenia wrodzonych umiejętności psa – jego właściciel wyuczył go chodzenia na tylnych łapach; trzymał psa za jedną „rękę”, przechadzali się jak para lub tato z dzieckiem – „za rączkę”. Zafrapowany, doczytałem to i owo na temat takich eksperymentów i… zdecydowałem, że mojej psicy takiej sztuczki uczyć nie będę: w jej wyniku nie tylko umiejętności psa wzrastają, ale i ryzyko trwałych zmian zwyrodnieniowych w stawach biodrowych. Zbyt odważnie, zbyt daleko, zbyt niepotrzebnie. Są jednak inne obszary, w których niecodzienne rozszerzanie umiejętności – o ile mi wiadomo – nie skazuje nas na kalectwo. 1. Prawo- i leworęczność. T...

czytaj więcej na blogu

Władimir Tarasow, „Technologia życia. Książka dla bohaterów”

Władimir Tarasow (Владимир Тарасов) – założyciel i dyrektor naukowy Tallińskiej Szkoły Menadżerów, autor książek, z których jedną chciałbym Wam dziś zaprezentować. To „Technologia życia. Książka dla bohaterów” (Владимир Тарасов, „Технология жизни: Книга для героев”). Jak pisze w przedsłowiu sam Autor, książka w żaden sposób nie pretenduje do „naukowości”, nie zawiera przypi...

czytaj więcej na blogu

Jak się nauczyć języka obcego?

Płynnie mówię – prócz polskiego, rzecz jasna – po angielsku (z lekkim akcentem), rosyjsku (z akcentem przypominającym jednemu z moich rosyjskich znajomych surżyk, czyli jedną z odmian rosyjskiego używanego na Ukrainie (??)) i po mandaryńsku (tak, że rozmawiając przez telefon z obcą osobą jestem brany za Chińczyka). Jak się uczyłem tych trzech języków obcych? Angielski – od przedszkola. Więcej czytania niż słuchania przez pierwszych kilkanaście lat obcowania z językiem. Mój akcent znacznie się poprawił, gdy zacząłem używać angielskiego jako medium komunikacyjnego, gdy przestał być on „przedmiotem” do nauczenia się. Innymi słowy – gdy zacząłem go używać, a nie...

czytaj więcej na blogu

Rozszerzam formułę bloga

Od dawna niczego tu na blogu nie pisałem, i wcale nie dlatego, że wyjechałem z Chin (nie wyjechałem), albo że nic ciekawego się nie dzieje (dzieje się całkiem sporo). Formuła bloga – założonego kiedyś w celu dzielenia się wrażeniami z „egzotycznych” Chin – dawno przestała wystarczać. Kiedy jest się gdzieś krótko – rok, na przykład – wszystko jest nowe i o wszystkim chce się napisać. Potem percepcja się zmienia. Albo przez kolejnych dziesięć lat pisze się o tym, jak jeść pałeczkami i nie dawać prezentów w ilości 4 – bo to pechowa liczba w Chinach – (czyli o powierzchownościach, ciekawostkach), albo człowiek wnika w jakieś tematy głębiej, dużo gł&...

czytaj więcej na blogu

Nauka jezyka chinskiego?

Jesli ktos z Was zastanawia sie, co porabiam i dlaczego mnie tu na blogu ostatnio nie widac, to odpowiedz znajduje sie w ponizszym linku:Languages Online (wymiana jezykowa przez internet) Jesli szukacie kogos do poskajpowania/powhatsappowania/itp. po chinsku (lub w innych jezykach), to jak najbardziej zapraszamy do Languages Online. Wiekszosc osob w grupie Languages Online to NIE nauczyciele, ale osoby, ktore same tez sie ucza jezykow obcych. Taka wzajemna samopomoc. Related posts:Nauczyciel chińskiego Chińska matura Do you speak a little Chinese? Czyli zdradził mnie długi nos. ...

czytaj więcej na blogu

Xiang sheng czyli dialog komiczny – filmiki z debiutu

反正话,czyli powtorz moje slowa na wspak,w wykonaniu Lucy i nizej niepodpisanego. Mooj jeeeezyk gieeeetki pooowiee wszyyystkokoko cooo pooomyyysliii glooowaaa… http://rokwchinach.net/wp-content/uploads/2017/01/115800170117265ef194752.mp4 Jestem imbecylem. http://rokwchinach.net/wp-content/uploads/2017/01/115742170117265ef1921051.mp4 Mow mi „psie z ogonem w kolorach teczy”! http://rokwchinach.net/wp-content/uploads/2017/01/23d71ec61d4a2cd1b7bee52479f2cc01-1.mp4   Related posts:Nie łowię ryb, ale wiatr wiosenny! 10 szczęśliwych chińskich krzaczków 广场舞 czyli taniec na skwerze ...

czytaj więcej na blogu

1